W niedzielę, tuż przed godziną 16:00, strażacy z Redy zostali wezwani do nietypowego zdarzenia. Zgłoszenie dotyczyło uwięzionego zwierzęcia w rynnie budynku wielorodzinnego przy Alei Jana Pawła II. Na miejscu okazało się, że pomocy potrzebował… szpak.
Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że z wnętrza rynny dobiegają dźwięki wskazujące na obecność zwierzęcia walczącego o wydostanie się. Szybko przystąpiono do działania – rozkręcono klapę rewizyjną, by umożliwić ewentualne uwolnienie zwierzęcia.
– Po otwarciu klapy stwierdziliśmy obecność szpaka. Po sprawdzeniu stanu ptaka i stwierdzeniu braku obrażeń ptak został wypuszczony i odleciał w nieznanym kierunku. Klapa została zamknięta i doprowadzona do stanu sprzed interwencji – poinformowali strażacy.
Cała akcja trwała kilkanaście minut i zakończyła się sukcesem. Jak podkreślają służby, tego typu zgłoszenia – choć rzadkie – nie należą do wyjątków.
– Straż pożarna często pomaga także innym istotom żywym innym niż człowiek. Kilka razy rocznie wyjeżdżamy do zdarzeń, gdzie pomocy potrzebują różne zwierzaki – dodają strażacy z Redy.