Dziś, 12 lutego, przypada tłusty czwartek, który rozpoczyna ostatni tydzień karnawału. Zgodnie z tradycją w tym dniu można objadać się do woli, a w sklepach i cukierniach ustawiają się długie kolejki po pączki. Jak co roku, najczęściej kupowane są te z lukrem, cukrem pudrem oraz wypełnione marmoladą. Ale skąd wzięło się to święto i jakie są najciekawsze fakty na jego temat? Oto kilka smacznych ciekawostek!
Jak mówi staropolskie przysłowie: „Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”. Dziś sklepy i cukiernie przeżywają prawdziwe oblężenie, a ekspedienci mają ręce pełne roboty. Kolejki przed ladą tworzyły się już od wczesnych godzin porannych. W tłusty czwartek powinno się zjeść przynajmniej jednego pączka, a liczba spożytych kalorii nie ma znaczenia. Ważna jest tradycja, która pozwala na objadanie się do woli.
W sklepach, cukierniach i piekarniach znajdziemy kilka rodzajów. Są pączki z advocatem, czekoladą, kokosem, dżemem różanym, budyniem, toffi czy wiśnią. Jak co roku najbardziej poszukiwane są te tradycyjne – z marmoladą, dżemem różanym i bez lukru. Klienci pytają też o te z cukrem pudrem. Popularne są także chrusty drożdżowe.
Prawdziwe, smaczne pączki mają swoją cenę i kosztują od 4,00 zł w górę, a te najdroższe nawet około 10 zł za sztukę. O wiele tańsze wyroby pączkopodobne można znaleźć w hipermarketach. One też mają swoich zwolenników.
Tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału.
Przysłowia na tłusty czwartek:
- „Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”
- „Gdy w tłusty czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje”
- „Tłusty czwartek pączkami fetuje, a od Popielca ścisły post szykuje”
- „Od tłustego czwartku do Zmartwychwstania – ścisły post się kłania”
- „Kto w tłusty czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zniszczą pole i będzie miał pustki w stodole”
Skąd się wziął Tłusty Czwartek?
Korzenie Tłustego Czwartku sięgają pogańskich obrzędów, kiedy to świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. W starożytnym Rzymie objadano się tłustymi potrawami, a zamiast słodkich pączków jedzono te nadziewane słoniną i boczkiem. W Polsce tradycja ta przyjęła się w średniowieczu i z czasem ewoluowała w kierunku słodkich wypieków.
Ile pączków zjadamy w Tłusty Czwartek?
Polacy kochają pączki – według statystyk, w Tłusty Czwartek zjada się ich około 100 milionów! Przeciętnie każdy z nas pochłania 2-3 pączki, a rekordziści potrafią zjeść nawet kilkanaście.
Pączek idealny – jaki powinien być?
Tradycyjny pączek powinien być puszysty, dobrze wyrośnięty i mieć jasną obwódkę na środku – to znak, że został odpowiednio usmażony. Klasyczne nadzienie to różana konfitura, ale coraz popularniejsze są wersje z czekoladą, budyniem czy słonym karmelem.
Najdroższe pączki
W 2026 roku w Polsce uwagę przyciągnęła oferta luksusowych pączków od sieci cukierni Kaiser Patisserie. Te ekskluzywne wypieki, pokryte 24-karatowym jadalnym złotem i wypełnione kremem z szafranem, zostały wycenione na 100 zł za sztukę.
Na świecie jednym z najdroższych pączków jest „Golden Cristal Ube Donut”, stworzony przez szefa kuchni Björna Delacruz w nowojorskiej restauracji Manila Social Club. Ten luksusowy pączek, wypełniony szampanem Cristal i pokryty 24-karatowym złotem, kosztował około 100 dolarów.
Pączkowe przesądy
Według ludowych wierzeń, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka, nie będzie mu się wiodło przez cały rok. To dobra wymówka, by pozwolić sobie na małe (lub większe) łakomstwo!
Pączki na świecie
Choć pączki kojarzą się głównie z Polską, podobne wypieki można znaleźć w różnych zakątkach świata:
- Berliner w Niemczech – nadziewane marmoladą, ale bez dziurki,
- Donuts w USA – często z dziurką i kolorową polewą,
- Bomboloni we Włoszech – małe pączki, często z kremowym nadzieniem,
- Sufganiyot w Izraelu – spożywane podczas Chanuki, nadziewane dżemem i posypane cukrem pudrem.
Tłusty cczwartek to nie tylko święto łasuchów, ale także dzień pełen tradycji i ciekawostek. Niezależnie od tego, czy wybierasz klasyczne pączki, czy nowoczesne wariacje, jedno jest pewne – to dzień, w którym warto sobie pofolgować!






