Policjanci drogówki zatrzymali w Rumi kierowcę jadącego 111 km/h w miejscu z ograniczeniem do 50 km/h. Taka brawura mogła prowadzić do tragicznych konsekwencji, nie tylko dla kierowcy, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Mundurowi zapewniają, że pracują całą dobę na zmiany, dbając o bezpieczeństwo na drogach dzięki kontrolom prędkości, trzeźwości i innym działaniom.
W poniedziałek, 30 marca, na terenie Rumi policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie prowadzili kontrolę prędkości, której wynikiem była interwencja wobec 34-letniego kierowcy Mercedesa. Mężczyzna został zatrzymany za znaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości, osiągając 111 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. To aż o 61 km/h więcej niż pozwalają przepisy.
– Za to wykroczenie kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych oraz otrzymał 14 punktów karnych. Dodatkowo policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, co oznacza, że przez najbliższe trzy miesiące nie będzie mógł prowadzić żadnego pojazdu mechanicznego – informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy wejherowskiej policji.
Policja apeluje i ostrzega
Nadmierna prędkość to jeden z głównych czynników przyczyniających się do najpoważniejszych wypadków drogowych. Gdy kierowca przekracza dopuszczalną prędkość, zmniejsza się jego zdolność do odpowiedniego reagowania na niespodziewane sytuacje na drodze. Droga hamowania znacznie się wydłuża, a siła uderzenia w razie kolizji jest znacznie większa, co może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
– Bezpieczeństwo na drodze zależy od każdego z nas. Dlatego apelujemy o rozsądek i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Zastanówmy się, czy kilka zaoszczędzonych minut jest warte ryzyka związanego z nadmierną prędkością. Pamiętajmy, że na drodze nie jesteśmy sami, a nasza odpowiedzialność wpływa na bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu – mówi asp. sztab. Anetta Potrykus.
Źródło: KPP w Wejherowie





