Wejherowscy policjanci podczas kontroli na ul. I Brygady Pancernej Wojska Polskiego zatrzymali „recydywistę drogowego”, który już nie pierwszy raz przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Konsekwencją był mandat w podwójnej wysokości 4000 zł, 14 punktów karnych i utrata prawa jazdy.
W zeszłym tygodniu, 2 lutego, gdy na drogach rozpoczął się większy ruch, kierowca Skody Fabii postanowił, że wbrew ogólnym zasadom, nie zważając na innych uczestników, będzie się spieszył przez miasto. O godzinie 7:30, policjanci z drogówki zakończyli jego „przejażdżkę” i zatrzymali go na ul. I Brygady Pancernej Wojska Polskiego do kontroli. Jego prędkość wynosiła aż 112 km/h, podczas gdy ograniczenie w terenie zabudowanym w Wejherowie to 50 km/h.
– Gdy funkcjonariusze sprawdzili dane kierowcy w systemach, ujawnili że 48-letni mężczyzna już wcześniej miał na swoim koncie poważne wykroczenia drogowe – informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy wejherowskiej policji. – Tym razem jego śmiałe łamanie przepisów zakończyło się dotkliwie, gdyż mandat otrzymał w podwójnej wysokości aż 4000 zł oraz 14 punktów karnych. Ponadto jego prawo jazdy zostało zatrzymane na trzy miesiące. To wyraźny sygnał, że ryzyko za kierownicą nie popłaca.
Czy warto ryzykować życiem dla chwilowej adrenaliny?
Wejherowscy policjanci zapewniają, że każdego dnia dbają, by każdy bezpiecznie dojechał do pracy czy domu. Podczas realizacji tych zadań funkcjonariusze sprawdzają prędkość i trzeźwość kierowców, aby eliminować z ruchu tych, którzy stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie i innych. Przypominają też, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jednym z najgroźniejszych zagrożeń na naszych drogach. Każdy kierowca musi pamiętać, że ograniczenia prędkości to nie tylko formalność, ale przede wszystkim ochrona życia – własnego i innych uczestników ruchu.
– Czasem kilka zaoszczędzonych minut może kosztować znacznie więcej niż tylko pieniądze. Czy rzeczywiście warto ryzykować życiem dla chwilowej adrenaliny? – pyta asp. sztab. Anetta Potrykus. – To wydarzenie to przestroga dla wszystkich, którzy lekceważą przepisy drogowe. Każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Pamiętajmy, że każdy dobry kierowca to świadomy kierowca, który wie, że kilka sekund pośpiechu nie jest warte utraty zdrowia ani życia. Dbajmy o siebie i innych, zachowując rozsądek i ostrożność za kierownicą.
Źródło: KPP w Wejherowie





