Piłkarze Wierzycy Pelplin pobici na Wzgórzu Wolności w Wejherowie - otoWejherowo.pl
18/05/2024
reklama
Aktualności Sport

Piłkarze Wierzycy Pelplin pobici na Wzgórzu Wolności w Wejherowie

Piłkarze Wierzycy Pelplin pobici na Wzgórzu Wolności w Wejherowie

Do sytuacji miało dojść wczoraj podczas meczu. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja, ponieważ jeden z zawodników drużyny przeciwnej w wyniku pobicia stracił przytomność.

Tuż przed godziną 17:00 podczas wczorajszego meczu IV ligi pomiędzy gospodarzami zawodów Gryfem Wejherowo i drużyną przyjezdną Wierzyca Decka Pelplin doszło do groźnego zdarzenia. Jak czytamy w oświadczeniu, które wydał Prezes Zarządu Klubu Sportowego Wierzyca Decka Pelplin Mariusz Paluchowski podczas schodzenia do szatni zawodnicy Wierzycy zostali zaatakowani przez grupę pseudokibiców drużyny gospodarzy przy całkowicie biernej postawie ochrony, w konsekwencji czego, jeden z zawodników został uderzony pięścią w twarz. Podczas upadku uderzył głową w betonową nawierzchnię i na chwilę stracił przytomność. Kolejny zawodnik młodzieżowiec otrzymał cios w twarz i został kopnięty w klatkę piersiową. Pozostali piłkarze otoczyli leżącego kolegę, aby nie doszło do jeszcze drastyczniejszych zdarzeń i by osoba z obsługi medycznej mogła udzielić mu pomocy.

reklama

Na miejsce wezwano karetkę pogotowia i policję a cała sytuacja trwała kilkanaście minut. Na boisku pozostali jeszcze sędziowie i część zawodników gospodarzy, którzy również bali się zejść do szatni, ponieważ w miejscu, w którym gospodarz zawodów powinien w szczególności zapewnić wejście i bezpieczne opuszczenie widowni uczestnikom spotkania, stała jeszcze grupka miejscowych pseudokibiców.

Za utrzymanie porządku na boisku i w obrębie obiektu sportowego przed zawodami w ich czasie i po nich odpowiedzialny jest klub będący gospodarzem. W samej końcówce meczu, gdy sędzia zawodów pokazał kolejną czerwoną kartkę zawodnikowi gospodarzy, część kibiców Gryfa zeszła z trybun i stojąc przy barierkach kierowali w stronę sędziów groźby, obraźliwe i chamskie wyzwiska. – relacjonuje dalej Paluchowski.

Prezes drużyny przeciwnej zaznacza, że już wtedy wyobraźnia gospodarzy powinna zadziałać, że może dojść do eskalacji tych wydarzeń. Od działaczy klubu, który grał w 2 lidze, doszedł do ćwierćfinału centralnych rozgrywek Pucharu Polski powinno wymagać się większej wyobraźni i doświadczenia przy organizacji zawodów sportowych. Z informacji, które przekazał Paluchowski wynika, że po całym zdarzeniu ani trenerzy, ani żaden z działaczy, łącznie z Prezesem klubu z Wejherowa nie podeszli i nie zainteresowali się stanem zdrowia poszkodowanych.

Na profilu Wejherowskiego Klubu Sportowego Gryf Wejherowo brak jakiegokolwiek odniesienia się do całej sprawy, najświeższą informacją jest ta, o zwycięstwie drużyny. „Mimo gry w osłabieniu wygrywamy 2:0 z Wierzycą Pelplin. Brawo, drużyna” – czytamy. Natomiast Klub Sportowy Wierzyca Decka Pelplin w dniu jutrzejszym składa protest do pierwszej instancji jaką jest komisja do spraw rozgrywek PZPN oraz doniesienie do Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie o ściganie sprawców bandyckiego pobicia zawodników.

fot. MM Studio